29 sierpnia 2013

[Ara~] 02~ Watashi no Koi


TYTUŁ: Watashi no Koi [Moja miłość]

AUTOR: [Ara~]
PAIRING: Ohmiya (Ohno Satoshi x Ninomiya Kazunari) [Arashi]GATUNEK: YAOI, Romans, Dramat, Komedia
KATEGORIA: 15+

10 tygodni wcześniej

Sakurai obładowany torbami z jedzeniem na wynos z jednej z pobliskich restauracji, stał przed drzwiami mieszkania w jednej z bogatszych dzielnic Tokio. Starając się niczego nie wylać, zaczął przeszukiwać wolną ręką kieszenie swojego markowego garnituru w nadziei, że znajdzie klucz do drzwi. Te jednak otworzyły się niespodziewanie.
- Sho-kun? – mężczyzna o krótkich brązowych włosach i zaokrąglonej twarzy wyszedł na korytarz. Sakurai ukłonił się pobrzękując przy tym naczyniami z jedzeniem.
- Przepraszam chyba zapomniałem klucza' – wyznał zawstydzony. – 'Sensei, wychodzisz?
- Pójdę na spacer, niedługo wrócę.
- Przyniosłem jedzenie, więc może…
- Dziękuję, zjem jak wrócę. – Mężczyzna wyjął z kieszeni fiołkowej bluzy parę białych słuchawek. – Do zobaczenia. – Ruszył w stronę windy.
Sensei, jak ci idzie? – zawołał za nim Sho. Czarnowłosy mężczyzna zatrzymał się w pół kroku. Powoli odkręcił się w stronę swojego menadżera ze smutnym uśmiechem na twarzy.
- Przepraszam – powiedział cicho. Ukłonił się lekko, po czym szybko, jakby w obawie przed kolejnymi pytaniami, poszedł do windy.

Sakurai westchnął zawiedziony. Wpatrywał się w plecy swojego podopiecznego dopóki ten nie zniknął za zakrętem. Sho wszedł do mieszkania staranie zamykając za sobą drzwi. Znów westchnął kiedy do jego nosa nie doleciał nawet najmniej wyczuwalny zapach farby. Odłożył reklamówki na stół w niewielkiej kuchni i poszedł sprawdzić główny pokój. Przestronne pomieszczenie zaciemnione było przez zasłonięte rolety. W panującym półmroku Sakurai zobaczył ustawioną pod jedną ze ścian dwudrzwiową szafę, nieduży stolik i zakurzony komplet wypoczynkowy. W najciemniejszym kącie niczym widmo zatopionego okrętu dostrzec można było sztalugę.

Sho przejechał dłonią po twarzy.
- To już szósty miesiąc – powiedział do siebie.

[Od Ara~] Za niedługo powinien pojawić się plan pracowni Satoshiego. Proszę o cierpliwość i wyrozumiałość w tej kwestii. 

Kolejny rozdział zostanie opublikowany pod koniec tygodnia. Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i do następnego! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz