10 września 2013

[Ara~] Chuu~ ~ one-shot



[Ara~] Tak szczerze to Big Bang jest bardzo ciężkim materiałem do pisania fanfików. Najlepiej wychodzą tylko te, który fabuła utopiona jest w hektolitrach alkoholu (Kac Japan). Pairingi praktycznie nie działają w tym zespole, ale na ten temat więcej możecie przeczytać TUTAJ. Zapraszam do czytania i podzielenia się wrażeniami!


TYTUŁ: Chuu~
AUTOR: [Ara~]
PAIRING: Gri ( G-Dragon x Seungri) [Big Bang]
GATUNEK: YAOI, Komedia
KATEGORIA: 15+


BOHATEROWIE               

G-Dragon występujący jako Smok 
 

Seungri występujący jako Sri / Panda



Gdzieś w zakamarkach budynku YG na jednej z wielu skórzanych, czarnych kanap wylegiwał się Smok. Rozłożony na całej długości w dłoniach obracał telefon i próbował wymyślić kolejny błyskotliwy wpis na swojego twittera. Leniwie podrapał się po brzuchu. Dziś miał dzień całkowicie bez kamer, co oznaczało, że nie musiał nikogo szokować i w końcu mógł włożyć zwykłą koszulkę i dresy. Tak, życie ikony mody potrafiło dać w kość.

Smok przekręcił się na bok. Myślenie szło mu dzisiaj tak ciężko jak kupa w czasie zatwardzenia, tj. długo i boleśnie, ale na szczęście zawsze do przodu. Przekręcił się na drugi bok. W jego umyśle narodziła się myśl, co prawda jeszcze niewyraźna, ale w końcu coś. Skupił się, tak mocno jakby naprawdę siedział na kibelku i włączył w telefonie właściwą aplikacje. Przystawił jeden paluszek do edytora tekstu i wcisnął kilka razy. Na ekranie leniwie pojawiały się właściwe znaki. Smok zmarszczył nosek. Trzaśniecie drzwiami oraz głośne nawoływanie „Hyung*! Hyung!” zerwało połączenie mózg-palec. Smok z chęcią mordu odwrócił się w stronę natrętnego przybysza.
- Hyung zobacz! – wykrzyknął natręt, którym oczywiście był nie kto inny jak Sri. Chłopak miał mocne wypieki na twarzy, a w rękach trzymał tablet, który teraz podsadzał Smokowi pod sam nos.
- Czego? – warknął Smok odsuwając się na tyle by jego nos przestał walić w ekran urządzenia.
- Zobacz, hyung! Zobacz! My też musimy tak zrobić! – wołała podekscytowana Panda. Smok zmrużył oczy i dla świętego spokoju łaskawie spojrzał na wyświetlane zdjęcie.
- Hm~ – skomentował mądrze Smok obrazek przedstawiający dwóch całujących się facetów***. Miał jakieś dziwne wrażenie, że już ich gdzieś widział.
Hyung! Zróbmy tak! Zróbmy tak w czasie koncertu, zobaczysz fani oszaleją! – podekscytowana Panda gadała jak nakręcona. – Najpierw zaczniemy się kłócić i powoli do siebie przybliżać, a później…

Smok otrzymał soczystego całusa prosto w usta.
- I na końcu się jeszcze przeprosimy i uściskamy – wyjaśniał dalej Sri. Nie zdążył tego zaprezentować, bo jego twarz została mocno przyciśnięta do jednej z poduszek. Panda zaczęła wierzgać, ale kościste ciało, które na nim siedziało nie pozwoliło mu się wyrwać.
- Przepraszam, hyung! Proszę, puść! – jęczała Panda. Smok niby od niechcenia przycisnął go jeszcze mocniej do poduszki.
- Ostatnio masz chyba za dużo wolnego czasu skoro ciągle oglądasz te głupie japońskie programy. – Smok obniżył swój głos do nieprzyjemnego warknięcia. – Ile razy mam ci powtarzać, że masz zakaz ich oglądania?
- One nie są głupie! Myślisz tak, bo nic nie rozumiesz. Pouczyłbyś się w końcu ze mną japońskiego.

Smok przekręcił oczami i jeszcze mocniej przycisnął młodszego do poduszki. Skowyt i jęki Pandy były ukojeniem dla jego uszu.

Dopiero kilka minut później kiedy Panda grzecznie siedziała u stóp swego hyunga odważyła się znowu odezwać.
Hyung, ale dlaczego my też tak nie możemy?
- Chcesz się ze mną publicznie całować? – spytał spokojnie Smok.
- Chcę! – Sri prawie się zapowietrzył. – Chcę, by Gri stało się pierwszą narodową parą idoli w Korei, a później na całym świecie! Chce żeby fani pisali o nas opowiadania, rysowali komiksy i żeby wzdychali na widok każdego zdjęcia, na którym jesteśmy razem. SuJu się sypie i już tak prężnie nie działa, SHINee notorycznie molestuje swojego maknae***, a mnie to nawet nikt nie chce dotknąć! Dlaczego w Japonii idole mogą się całować w publicznej telewizji, a tutaj nie? To jest niesprawiedliwe!

Smok spojrzał na Sri niewyraźnie. Naprawdę musi odciąć mu internet, bo te japońskie programy robią mu z mózgu sieczkę. Odetchnął głęboko i poklepał miejsce obok siebie. Panda, niczym wierny pies od razu wykonała polecenie.
- Moja mała, słodka Pando – zaczął wciskając na usta cierpliwy uśmiech.
- Dlaczego nie mówisz tak do mnie przy innych? – wciął się maknae.
- Milcz Pando – odciął się starszy – Zrozum, że my nigdy nie będziemy się tak zachowywać ponieważ dla naszego zespołu najważniejsza jest MUZYKA.
- Kłamiesz – bąknął Sri. – Nie wydaliśmy niczego od prawie roku, Tabi gdzieś zniknął, a reszta próbuje sił solowo, tylko mi nie pozwala się niczego nagrać.

Smokowi zadrgała brewka. Ledwo udało mu się powstrzymać przed zdzieleniem młodszego.
- Pando, my już się nie sprzedajemy, musisz w końcu to zrozumieć. Nasi fani oczekują muzyki, nie głupiego fanserwisu.

Sri zrobił zbolałą minę.
- Nikt mnie nie rozumie, nikt mnie nie kocha – jęczał pod nosem.

Smokowi zadrgała druga brewka. Chwycił twarz maknae w swoje dłonie i mocno go pocałował. Sri jęknął zaskoczony, kiedy smoczy język zaczął penetrować jego usta.
- Głupia Pando ja cię kocham, więc przestań jęczeć – warknął. – A jeśli chcesz, bym ci to udowadniał przed kamerami, to leć do tej swojej Japonii i już do mnie nie wracaj.
Hyung. – Panda miała łzy w oczach. – Hyung, ja też cię kocham – jęknął rzucając się starszemu na szyję.
- Wiem głupia Pando. – Smok znów pocałował swojego małego maknae, tym razem jednak z o wiele większą dawką delikatności.

Po kilkunastu minutach pełnych czułostek i pocałunków ton głosu Smoka przybrał groźny i nieustępliwy ton.
- Jeśli jeszcze kiedyś wyskoczysz z czymś tak głupim jak dzisiaj pamiętaj, że najpierw cię zgwałcę, a później oddam niewyżytemu Tabiemu – oznajmił grożąc palcem.

Hyung - słowo używane wyłącznie przez mężczyzn w stosunku do starszych od siebie przedstawicieli tej samej płci. Można tłumaczyć jako 'starszy brat'.
** "obrazek przedstawiający dwóch całujących się facetów" - chodzi oczywiście o sławny pocałunek Sakuraiby w VS Arashi (dla zainteresowanych tu można zobaczyć zdjęcie, a tutaj jest nawet fragment programu). Jak powszechnie wiadomo nasza mała Panda jest wielkim fanem japońskiej agencji Johnny & Associates, która zajmuje się takimi zespołami jak SMAP, Arashi, Kanjani8, KAT-TUN, Tegomass, Sexy Zone. Kiedyś w jednym z programów powiedział, że bardzo lubi Sho z Arashi więc pewnie tak samo jak my zapowietrzył się na widok wspomnianego zdjęcia.
*** maknae - jest to słowo wykorzystywane przez ludzi starszych od danej osoby i tyczy się przeważnie młodych ludzi oraz kogoś, kto jest w grupie najmłodszy'

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz