20 października 2013

[Bang!] 11~ MAFIA


TYTUŁ: MAFIA
AUTOR: [Bang!]
PAIRING: Ohmiya (Ohno Satoshi x Ninomiya Kazunari)
GATUNEK: mafia, sensacyjny, komedia, dramat, obyczajowy
KATEGORIA: 17+



- Nino, wyglądasz jak trup! Nie zbliżaj się do mnie – krzyknął Ryu na widok pociągającego nosem kolegi. - Na twój widok momentalnie przestaję być bi.

>>Nino ominął go i usiadł przy swoim biurku. Wyjął jedną chusteczkę z pudełka, potem następną i następną aż całe biurko zrobiło się białe.
>>Ryu zamrugał i przysunął się.

- Co ty robisz?

>>Nino spojrzał na niego podkrążonymi oczami.

- Sadako! - Ryu odsunął z przerażeniem krzesło.

- Gdzie jest Ohno?

- Masz na myśli Ohno-san? - zapytał niepewnie Ryu.

- Gdzie on jest?

>>Ryu pokręcił głową.

- Nie ma go. Chyba pojechał do galerii...

>>Nino zerwał się z krzesła i oznajmił w biegu.

- Powiedz Eto-san, że wychodzę.

>>Ryu przechylił głowę na bok.

- Od kiedy oni są na 'ty'?

>>Nino wysiadł z taksówki i wyciągnął pieniądze. Pokręcił głową. Czuł, że Eto niedługo odetnie mu fundusze na taksówki. Odwrócił głowę w stronę galerii i skierował się do wejścia.
>>W środku kręciło się jeszcze więcej ludzi niż wcześniej.

- Gdzie jest pan Ohno Satoshi? - spytał najbliżej stojącej kobiety próbując nie kichnąć jej w twarz.

- W biurze na końcu korytarza. - Kobieta wskazała przeciwległe drzwi.

>>Nino podążył w tamtym kierunku najszybciej jak mógł.
>>Wszedł bezceremonialnie do biura i usiadł naprzeciwko Ohno. Satoshi właśnie wydmuchiwał nos.

- Tak się zastanawiam... - zaczął Nino patrząc przez spuchnięte powieki na Ohno.

- Tak? - zaskrzeczał Satoshi w odpowiedzi.

- Czy to, co powiedziałeś wczoraj...

- Co?

- No wiesz.

- Nie.

- No, że mnie... kochasz. - Nino spuścił oczy.

- I co w związku z tym?

>>Nino przysunął się i położył policzek na biurku patrząc na Ohno.

- Chcę wiedzieć, czy to prawda.

>>Ohno położył policzek z drugiej strony przysuwając sobie pudełko chusteczek pod nos.

- Jesteś tępy.

>>Nino zmarszczył brwi.

- A ty jesteś obrzydliwym manipulantem, który wykorzystuje wszystkich naokoło, w tym mnie. - 
Zamieszkaj ze mną.

>>Nino zamrugał oczami i wsparł głowę na łokciu.

- Mówisz serio?

- Nie, tak sobie mówię... oczywiście, że mówię serio!! - Ohno podniósł się gwałtownie i zaczął dusić się w nagłym ataku kaszlu.

>>Nino usłużnie podawał mu kolejne chusteczki. Nagle spoważniał.

- Dlaczego zostawiłeś mnie na dwa miesiące? - zapytał cicho.

>>Ohno spojrzał na niego.

- Nino...

>>Nino wstał.

- Dlaczego upokorzyłeś mnie na prezentacji? Dlaczego traktujesz mnie jak przedmiot? Dlaczego?...

>>Ohno okrążył biurko i podszedł do niego. Wziął go za rękę.

- Bo bardzo, bardzo cię kocham i nie chcę stracić. - Przytulił go mocno.

- Nigdy... - wyszeptał.

>>Nino miał wielką ochotę odwzajemnić uścisk i zapomnieć o całym świecie, ale pewna myśl nie dawała mu spokoju.

- Czasami boję się ciebie... Mam wrażenie, że nie jesteś dobrą osobą...

>>Satoshi powoli odsunął się od niego.

- Nie wiem... czuję jakby... jakbyś mnie na każdym kroku kontrolował. Nie podoba mi się to.

>>Ohno podniósł na niego wzrok.

- Nino... mylisz się. Nigdy nie zrobiłbym czegoś takiego osobie, którą kocham – odparł jednym tchem. - Nie myśl o tym.

- A co z Kaneshiro? - nie ustępował Nino.

- Skazali go na więzienie.

- Wiem, ale znałeś go bardzo dobrze. Od czasu prezentacji... Myślę, że to ty stoisz za tym plagiatem. A teraz jeszcze Kaneshiro... To by znaczyło, że odsunąłeś nas... mnie...

>>Ohno dotknął jego policzka.

- Nie myśl o tym – powtórzył. - Za dużo myślisz.

- Ale przecież jesteś...

- Tak, jestem, ale moja władza nie jest tak duża jak sobie wyobrażasz. Jestem jednym z wielu. Nie jestem zły.

>>Nino spojrzał na niego załzawionymi przez katar oczami. Przeczucie mówiło mu, że nie powinien ufać Ohno. Coś było zdecydowanie nie tak.
>>Satoshi wyczuł jego wahanie. Ujął jego twarz w obie ręce.

- Przepraszam, Kazu. Za wszystko. Wybaczysz mi? - Pocałował go w policzek.

>>Nino odszukał swoimi ustami jego usta i pocałował go.

- Przyjdź dziś do mnie – wyszeptał, gdy na chwilę przerwali pocałunek.

>>Ohno dotknął go ustami w szyję.

- Nie wiem, gdzie mieszkasz.

>>Nino spojrzał mu w oczy.

- Wiesz.

>>Pocałował go szybko i wyszedł z biura.

>>Gdy Nino wsiadał do czekającej pod galerią taksówki, obserwowały go czujnie ciemne i dzikie oczy mężczyzny siedzącego w zaparkowanym obok samochodzie. Mężczyzna przesiadł się na drugie siedzenie i spojrzał na Ohno stojącego przed wejściem galerii.

- Interesujące – stwierdził mrużąc oczy. - Jedź, zmieniłem plany.

>>Czarna limuzyna wyjechała z parkingu.

Muzyka



Breathe (Miss A) – Nino się zastanawia...
  • „ta niekończąca się gra doprowadza mnie do szału”
  • „przez ciebie zamiera mi serce
    przez ciebie moje ciało czuje pragnienie
    zawsze gdy spojrzysz mi w oczy,
    zawsze gdy wypełniasz moje myśli”
  • „wyłożę dziś karty na stół już czas byś poznał prawdę
    już dziś się dowiesz kochanie wszystko ci powiem”
  • „gdy na mnie patrzysz moje serce wariuje
    gdy odchodzisz ból pozbawia mnie życia
    zdejmij ze mnie ten łańcuch szalonej miłości
    (jesteś) zwykłym łowcą
    a to moja miłość przez którą nie mogę oddychać”
Teeth (Lady Gaga) – Nino zaprasza Ohno do domu
(no cóż, Nino kolejny raz poddał się Ohno i przestał się wahać; ciekawe co z tego wyniknie; melodia tej piosenki kojarzy mi się z nie do końca uczciwym zwycięstwem Ohno; normalnie widzę jak Ohno uśmiecha się i mówi: 'mam cię' XD)
  • „nie chcę żadnych pieniędzy
    to gówno jest brzydkie
    chcę tylko seksu
    weź kęs mięsa złej dziewczyny
    weź kęs mnie
    pokaż mi swoje zęby
    pozwól mi na nie spojrzeć”
  • „nie ma ratunku
    nie ma religii
    moją religią jesteś ty”
  • „weź kęs mnie chłopaku”
  • „mam swoje nałogi
    i kocham je mieszać
    nikt nie jest idealny”
  • „powiedz mi coś, co mnie ocali
    potrzebuję mężczyzny, który sprawi, że będę czuć się dobrze”
The Riddle (Kagi no Kagatta Heya OST) – Koki obserwuje Nino i Ohno
(melodia zwiastuje kłopoty)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz