20 października 2013

[Bang!] MAFIA - Prolog


TYTUŁ: MAFIA
AUTOR: [Bang!]
PAIRING: Ohmiya (Ohno Satoshi x Ninomiya Kazunari)
GATUNEK: mafia, sensacyjny, komedia, dramat, obyczajowy
KATEGORIA: 17+



Prolog

>>Prezes Satoshi przeszedł przez wielkie, kuloodporne drzwi do sali konferencyjnej odprowadzany niewyrażającymi emocji spojrzeniami swoich pracowników niższego szczebla. W marmurowej podłodze odbijała się jego wyprostowana sylwetka. Szedł szybko mimo, że zaledwie wczoraj wyciągnięto mu z uda dwie kule wystrzelone z jego własnego colta. Zatrzymał się u szczytu długiego, szklanego stołu i popatrzył na twarze przed nim.

- Matsumoto Ueda.

>>Dobrze zbudowany mężczyzna siedzący po jego prawej stronie podniósł się.
>>Prezes Satoshi spuścił wzrok i usiadł.

- Zwalniam cię.

>>Ueda odsunął krzesło i ukłonił się głęboko w jego stronę. Podniósł swoją czarną teczkę z podłogi i postawił ją na stole, po czym wyszedł z sali.
>>Prezes Satoshi podniósł głowę.

- Mizushima Tamaki.

>>Spuścił wzrok.

- Zwalniam cię.

>>Młody mężczyzna po jego lewej stronie wstał, ukłonił się, położył teczkę na stole i wyszedł.

- Suou, Ikuta, Ootori... - dwadzieścia sześć nazwisk wydźwięczało na sali.

>>Prezes Satoshi położył drugą rękę na stole. Jego twarz była maską.

- Zwalniam was.

>>Ciszę przerwał dźwięk szurania. Ktoś rozlał kawę wstając i brązowa struga popłynęła przez środek stołu. Sprawca drżąc, zaczął otwierać swoją teczkę.

- Zostaw - szepnął ktoś z boku i popchnął go w stronę drzwi, gdzie zgromadził się tłum sztywnych, czarnych postaci. Wychodzili jeden po drugim kłaniając się głęboko w stronę szczytu stołu.

>>Drzwi w końcu zamknęły się. Prezes Satoshi spojrzał na ustawione w rzędzie czarne teczki i damskie torebki. Strużka wylanej kawy kapała po drugiej stronie stołu. Wstał powoli i podszedł do okna. Ciemne włosy opadały mu z jednej strony na twarz. Drzwi za nim ciężko się otworzyły i kilkoro ludzi w ciszy zaczęło zbierać teczki i torebki do dużych, czarnych worków. Prezes Satoshi odwrócił się i spojrzał na worki. Miał ich już nigdy więcej nie zobaczyć.


Muzyka
Fleuretty [Maou OST] - motyw przewodni 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz