1 stycznia 2014

[Ara~] "Pokój" zamknięty na klucz ~ one-shot

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!!
Od Ara~ 
Z okazji Nowego Roku życzę Wam (i sobie) pieniędzy, cierpliwości i pieniędzy. Wszystkim VIPom nowych, niezapomnianych skandali, a fanom Arashi niezapomnianej 15 rocznicy XD
Od Bang!
Z okazji Nowego Roku życzę Wam (i sobie) wspaniałych, fanservisowych doznań i fików, na które się czeka, i do których się wraca XD

Dla  wszystkich hardcorowych fanów Arashi~ Z okazji Nowego Roku i nadchodzącego odcinka specjalnego "Kagi no Kakatta Heya".

TYTUŁ: "Pokój" zamknięty na klucz
AUTOR: [Ara~]
PAIRING: Ohmiya (Ohno Satoshi x Ninomiya Kazunari), Ohno x Arashi
GATUNEK: komedia
KATEGORIA: +17

Ohno przechylił głowę na bok. Wielkie, obwinięte kolorowym papierem pudło stojące pośrodku jego sypialni było intrygujące. Dodatkowo miało kilka niewielkich, okrągłych dziurek, z których przy zgaszonym świetle wydobywała się błękitna poświata. Ohno z zawziętą miną wziął się za badanie tajemniczego obiektu. Szybko zauważył przyklejoną do jednej ze ścian ozdobną kartkę. „Gratulacje Ohno-san!! Ciężko pracowałeś jako Kei-chan! Już nie możemy doczekać się rezultatów! Zasłużyłeś na odpoczynek i nagrodę! Baw się dobrze i nigdy nie przestawaj kochać Arashi! <3”
Satoshi uśmiechnął się pod nosem. Wiedział, że pozostali członkowie Arashi szykują mu jakąś niespodziankę z okazji zakończenia zdjęć do odcinka specjalnego dramy i już trochę nie mógł się jej doczekać. Przeszedł kawałeczek dalej i znalazł kolejną karteczkę (pociągnij mnie) oraz sznurek. Szybko zrobił to, o co był proszony. Nastąpiła seria jakiś dziwnych trzasków i jedna ze ścian pudła otworzyła się. Satoshi zmarszczył brwi i zajrzał do środka. Jego zdziwieniu nie było końca, kiedy zobaczył, że w środku siedzi przebrany za aniołka Ninomiya.
- Co tak długo dziadku? - spytał Kazunari nie odrywając się od swojej przenośnej konsoli. Ohno przysiadł na piętach.
- Nino, co ty tu robisz? - spytał, wpatrując się w białą sukienkę, która więcej odkrywała niż zakrywała. Kazunari chyba wyczuł jego spojrzenie, bo zaczął obciągać materiał w dół.
- Czekam na ciebie, nie widać? - Nino zamknął DS'a i wstał – Skoro już jesteś mogę iść do domu.
- A co z moją nagrodą? Tam było napisane „dobrej zabawy”. - Ohno zastąpił sobą przejście.
- Było wrócić wcześniej. Wiesz jak długo siedziałem tu, w ciemności? Gdybym nie miał ze sobą konsoli umarłbym z nudów. - Nino nie krył swoich pretensji. Satoshi pocałował go lekko w usta.
- Ale i tak na mnie czekałeś. - powiedział znów go całując. Kazunari na początku niemrawo próbował go od siebie oderwać. Szybko jednak uległ.
- To pudło nie otwiera się od środka... i nie mam innych ubrań... - westchnął między kolejnymi pocałunkami.
- Ale te ci pasują.- zachichotał w jego usta Ohno. Nino uderzył go lekko w tył głowy.
- Już zawsze będziesz moim diabelskim aniołkiem. - droczył się dalej starszy.
- Zamknij się. - bąknął Kazunari chowając zarumienioną twarz w zgięciu szyi Satoshiego. Lider Arashi nie zamierzał jednak marnować czasu. Pchnął swoją nagrodę z powrotem do pudła i sam podążył za nią. Na szczęście dno pudła wyłożone było miękkimi kocami.
Ohno wbił się ustami w chętne usta Nino, natomiast dłońmi badał jego ciało. Szybko wsunął jedną z dłoni pod cienki materiał halki. Dotknął jego krocza jednak coś było nie tak jak zawsze. Mimo protestów przerwał pocałunek i usadził się pomiędzy nogami młodszego. Bezceremonialnie zarzucił do góry sukienkę.
- Nino, co to jest? - spytał z niedowierzaniem spoglądając na dziwne „coś”, umocowane do przyrodzenia chłopaka i posiadające zamek szyfrowy. W dodatku ktoś przyczepił do tego maleńką karteczkę, na której napisane było tylko „zawsze kochaj Arashi <3”
Kazunari zakrył twarz dłońmi.
- To był pomysł Aiby. - jęknął głośno. - Zdejmij to ze mnie!
Ohno przechylił głowę na bok. Pomysłowość kolegów z zespołu nigdy nie przestawała go zaskakiwać.
- Jaki jest kod?
- Gdybym wiedział już dawno bym to zdjął. - jęknął płaczliwie Kazunari. Ohno nachylił się nad nim i delikatnie pocałował.
- Dlaczego pozwoliłeś by ci to założyli?
Nino złapał go mocno za ramiona.
- Oh-chan oni mieli przewagę liczebną! Zdejmij to już ze mnie. - pocałował go błagalnie. Satoshi wrócił na swoje miejsce pomiędzy nogami Nino i jeszcze raz przyjrzał się zamkowi i umieszczonej przy nim karteczce. „Kochaj Arashi” - była o tym mowa również w wiadomości umieszczonej przy pudle.
Ohno przyłożył do siebie palce i zaczął je ze sobą pocierać.
Nino nie przestawał wpatrywać się w niego z nadzieją.
Po chwili palce Ohno zatrzymały się. Mężczyzna nachylił się nad zamkiem i szybko wykręcił odpowiedni kod.
- Ten zamknięty pokój został otwarty. - oznajmił uśmiechając się do siebie. Nino zadrżał. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz