15 lutego 2014

[Ara~] LOVE ~ one shot

Delikatnie spóźniony prezent na walentynki dla wszystkich fanów Arashi! Bardzo króciutkie opowiadania z prawie wszystkimi pairingami zespołu. Miłego czytania!
TYTUŁ: LOVE 
AUTOR: [Ara~]
PAIRING: Aimiya, Junba, Matsumiya, Ohba, Ohmiya, Sakumiya, Sakumoto, Sakuraiba, Yama
GATUNEK: słodkie, obyczajowy, porno
KATEGORIA: od +13 do +17

Aimiya

- Tu powiesimy telewizor, tutaj postawimy konsolę, a tam szafkę na gry. - Ninomiya zamachnął rękami jakby chciał objąć pusty pokój w nowym mieszkaniu Aiby. Masaki spojrzał na niego niewyraźnie.
- A łóżko? - spytał.
- Po co? Przecież twoje jest wystarczająco duże. - Nino uśmiechnął się słodko.

Junba

Aiba kichnął głośno i zwinął się w kłębek. Mimo iż był okryty grubą kołdrą nadal cały drżał z zimna. Ciepła dłoń Juna pogładziła go po włosach.
- Lek niedługo zacznie działać - powiedział cicho Matsumoto wciskając się pod kołdrę. Aiba mocno się do niego przytulił.
- Czy to nowa usługa w „aptece MatsuJuna”? - spytał zachrypniętym głosem. Jun pocałował go w skroń.
- Tak, ale tylko dla specjalnych klientów.

Matsumiya

Matsumoto ujął w dłonie twarz Nino. Delikatnie masował jego policzki. Lubił to robić. Kazunari mruczał wówczas jak kot.
Nino wyciągnął rękę i palcem dotknął pieprzyka na ustach Matsumoto.
- Nasze dzieci byłyby naprawdę ładne - powiedział powoli rozchylając wargi młodszego.
- Ale miałyby paskudny charakterek - zauważył Jun zmniejszając odległość między ich ciałami. Nino uśmiechnął się szeroko.
- Oddamy je na wychowanie Sho.

Ohba

- Ohno-kun to już przedostatnia faza eksperymentu. - Aiba zarzucił swoje długie i cienkie ręce na ramiona Lidera. - Musisz zapamiętać absolutnie wszystko, od tego zależą wyniki całego eksperymentu.
Ohno pokiwał głową. Nie czekając na sygnał pocałował Aibę. Najpierw delikatnie, później coraz mocniej. Masaki jęknął cicho.
- Czy możemy już przejść do kolejnej fazy? - spytał Ohno odpinając pierwszy guzik koszuli Aiby. Masaki przytaknął.

Ohmiya

Nino po cichu wkradł się do pomieszczenia, w którym spał Ohno. Przykucnął przy śpiącym i w milczeniu wpatrywał się w jego spokojną twarz. Nachylił się nad nim i delikatnie pocałował w czoło i nos.
- Kocham cię - wyszeptał nim pocałował go w usta. Niespodziewanie pocałunek został odwzajemniony, a ciało Nino uwięzione w mocnym uścisku.
- Ja ciebie też - zachichotał Ohno przyciągając do siebie Kazunariego. Nino zapowietrzył się głośno i próbował wyrwać z uścisku jednak pod wpływem kolejnych pocałunków Satoshiego uległ. Znowu.

Sakumiya

Atmosfera na koncercie jak zawsze była niezwykła. Nino machał z całych sił i uśmiechał się do każdej migającej przed jego oczami twarzy. Sho, który jechał z nim na tej samej platformie wydawał się jeszcze szczęśliwszy od niego. Kręcił się i skakał jak szaleniec. Kazunari nie mógł powstrzymać się od śmiechu. W pewnym momencie spojrzeli sobie w oczy. Bardzo głęboko i zbyt intymnie. Nino rozpostarł ramiona, a Sho bez zastanowienia pobiegł na ich spotkanie. Pisk fanek na chwilę zagłuszył muzykę.

Sakumoto

- Sho-kun nie możesz w tym wyjść na scenę. - Matsumoto Jun wyrwał z ręki kolegi koszulkę z dużym wycięciem na plecach. Sakurai spojrzał na niego zdziwiony.
- Ale dlaczego? Przecież na próbie wyglądało to dobrze.
- Aż za dobrze - mruknął do siebie Jun. Ignorując zdziwione spojrzenie Sho wcisnął w jego dłonie brzydki i niczego nie odsłaniający T-shirt. Niby dlaczego miał się dzielić z fankami najlepszymi widokami?

Sakuraiba

Sho pchnął Aibę na najbliższą ścianę i mocno pocałował. Był pijany, obaj byli.
Masaki wplótł dłonie w jego włosy i pogłębił pocałunek. Sakurai jęknął czując jak kolano młodszego ociera się o jego krocze.
- Masaki – wysapał pomiędzy kolejnymi pocałunkami.
Aiba chichotał, kiedy rozpinał mu spodnie.

Yama

- Satoshi-kun masz jutro wolne, prawda? - Sakurai usiadł obok Lidera. Ohno pokiwał w odpowiedzi głową.
- Masz już jakieś plany? - Sho przysunął się do starszego. Ohno pokręcił głową.
- Może wybierzemy się razem na ryby? - spytał nieśmiało Sakurai. Satoshi odłożył ołówek i spojrzał uważnie na przyjaciela.
- Naprawdę tego chcesz? - spytał poważnie. Sho przełknął głośno ślinę i przytaknął. Twarz Ohno natychmiast się rozpromieniła. Mocno uściskał przyjaciela i cmoknął go w policzek.
- Zobaczysz to będzie niezapomniana wyprawa.   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz