26 lutego 2014

[Bang!] 02~ MAFIA II

TYTUŁ: MAFIA II
AUTOR: [Bang!]
PAIRING: Ohmiya (Ohno Satoshi x Ninomiya Kazunari)
GATUNEK: mafia, sensacyjny, komedia, dramat, obyczajowy
KATEGORIA: 17+


'Inoue, muszę cię o coś poprosić.'
Satoshi odsłonił żaluzję w oknie swojego gabinetu.
Inoue poruszyła się nerwowo na krześle.
'Chyba wiem nawet o co. Nie zgadzam się.'
Ohno odwrócił się i usiadł naprzeciwko niej.
'Jest szansa, że ciebie posłucha. W końcu jesteście rodzeństwem.' - Ton głosu Satoshiego był zniecierpliwiony. - 'Oboje wiemy, jaki jest Seiji.'
Inoue wstała gwałtownie i zaczęła chodzić po gabinecie.
'Jak możesz mnie o to prosić?! Po tym, co się wydarzyło! Pomogłeś mi od nich uciec, a teraz chcesz żebym się z nimi kontaktowała?!' - Kobieta krzyczała coraz bardziej. W końcu zatrzymała się i położyła rękę na stole.
'Doceniam to, że stoisz po mojej stronie, ale twoja prośba jest nie na miejscu. Nie mogę jej spełnić.'
Ohno westchnął.
'Inoue, wiesz, że chciałbym rozwiązać tą sprawę bezkrwawo, chociaż zdaję sobie sprawę, że to niemal niemożliwe...'
Inoue prychnęła.
'Może od razu wyślij do nich list z prośbą.'
Satoshi spojrzał na nią ostro i oznajmił dobitnie:
'Jeśli będę musiał, zrobię to. Nie będę ryzykował życia Ninomiyi.' - Wstał i podszedł do Inoue. Powiedział przyciszonym tonem.
'Oboje wiemy, że nie pilnowałaś Nino bezinteresownie. Tak bardzo chcesz wrócić do Europy?'
Inoue spojrzała mu w oczy i wycedziła:
'To jest szantaż?!'
'Nie mam wyboru.'
Telefon Ohno zawibrował.
'Słucham?'
'Co tam słychać, bo u mnie dobrze, gorzej z Nino...'
Ohno skrzywił się na dźwięk głosu Seijiego. Najchętniej pojechałby do niego i zrobił z niego tapetę. Wiedział jednak, że w tym przypadku błąd nie wchodził w grę.
'Seiji, skończ to.'
Mężczyzna zaśmiał się.
'Co ja słyszę. Jaka zmiana tonu. Mam motyle w brzuchu. Szkoda, że u Nino wszystkie pozdychały. Ups.'
'Seiji, zdaję sobie sprawę, że mnie nienawidzisz, że prawdopodobnie w końcu dowiedziałeś się wszystkiego i masz powód, żeby się mścić, ale nie znasz całej prawdy. Spotkajmy się. Wszystko ci wyjaśnię.'
'Ohno... niedługo zaczniesz mnie błagać na kolanach. Czy Ninomiya jest dla ciebie aż tak ważny, że poświęcisz dla niego swoją godność? Czy jest tego wart?'
Nastała chwila milczenia.
Inoue jednym, szybkim ruchem wyrwała telefon z dłoni Satoshiego.
'Seiji, tu Inoue... Wrócę, jeśli z tym skończysz.'
Satoshi spojrzał na nią z zaskoczeniem.
Seiji zapowietrzył się.
'Nie wierzę ci.'
Ohno odebrał jej telefon.
'Po co dzwonisz?'
'Wiesz, że niedługo zbieramy się, żeby omówić sytuację z chińczykami. Będę tam, zgadnij z kim?'
Seiji rozłączył się.
Inoue już nie było.

Następny rozdział
3 marca, poniedziałek (wyjątkowo)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz